Dzisiejszy post będzie szybki, bo na głowie mam dość sporo. Ostre poprawianie historii, która zdecydowanie mi nie leży. Jestem umysłem ścisłym, nie potrafię sobie poradzić z taką ilością rzeczy których trzeba wyuczyć się na blachę, wolę coś wziąć na logikę i to zrozumieć. Dodatkowo w czwartek czeka mnie dość ważny test z polskiego... Mam nadzieję, że się skupię i to pozałatwiam wszystko z pozytywnymi wynikami.
Pomyślałam dziś, że zrobię do szybkiego posta szybki makijaż z użyciem moich nowych sztucznych rzęs. Pomysłów było kilka, postawiłam na coś delikatnego, co bez rzęs nadaje się nawet na co dzień dla tych bardziej odważnych osób. Tak powstał makijaż w kolorach nieco neonowego różu, jasnej i ciemnej pomarańczy:
Jutro czeka mnie ciężka rozmowa na temat szacunku do próśb innych i przestrzegania słownych umów, które również są bardzo wiążące. Nie lubię sytuacji, kiedy ktoś lekceważy coś ważnego dla osoby, która robi temu komuś przysługę, poświęca swój cenny czas, sama nie wiele z tego mając.
Tymczasem zapraszam na FANPAGE'A. : *

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz