niedziela, 12 maja 2013

Cześć mała.

Ehh, ten weekend mógłby być lepszy. Bardziej słoneczny, bardziej szalony. Ale za to był smaczny, szkoda, że takie pyszne były kolacje jadane o godzinie 22. Nigdy się za siebie nie wezmę jak W. będzie mnie tak tuczył. ; ) A niestety wielu ćwiczeń nie mogę wykonywać, więc zostaje mi tylko w miarę prawidłowe odżywianie się.
Wczoraj niesieni smakami na słodkie, wylądowaliśmy w plejadzie na drobnych zakupach dla W. i po ciastko. No i dostałam od mojego mężczyzny kolejny wizażowy gadżet, a mianowicie sztuczne rzęsy. Nie są to profesjonalne rzęsy, ale i tak jestem z nich mega zadowolona. Kupione w H&M za zawrotną kwotę... 5zł.  Akurat trafiła nam się przecena, to stwierdziłam, że muszę je mieć.

W czwartek przyjechała do mnie siostra, ponieważ wybierała się na swoja klasową dyskotekę w szkole. Kiedy to było, jak się stroiłam jak choinka na takie "imprezy"... ; ) Ale stwierdziłam, że jej pomogę, trochę ją podmalowałam i pożyczyłam kawałek mojej szafy. Mam zamiar wziąć ją na sesję kiedyś, bo jestem zakochana w jej oczach. Siostra ma na imię Wiktoria, ma 11 latek i chodzi sobie teraz do 4 klasy podstawówki. A w czwartek przed wyjściem zrobiłam jej kilka zdjęć:

A tu nasze zdjęcie z którejś jej wizyty:
Na obu zdjęciach małej ja robiłam makijaż. Tutaj lepsze zdjęcie z makijażem w kolorze zielonym z elementami złotego:


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz