Wczoraj niesieni smakami na słodkie, wylądowaliśmy w plejadzie na drobnych zakupach dla W. i po ciastko. No i dostałam od mojego mężczyzny kolejny wizażowy gadżet, a mianowicie sztuczne rzęsy. Nie są to profesjonalne rzęsy, ale i tak jestem z nich mega zadowolona. Kupione w H&M za zawrotną kwotę... 5zł. Akurat trafiła nam się przecena, to stwierdziłam, że muszę je mieć.
W czwartek przyjechała do mnie siostra, ponieważ wybierała się na swoja klasową dyskotekę w szkole. Kiedy to było, jak się stroiłam jak choinka na takie "imprezy"... ; ) Ale stwierdziłam, że jej pomogę, trochę ją podmalowałam i pożyczyłam kawałek mojej szafy. Mam zamiar wziąć ją na sesję kiedyś, bo jestem zakochana w jej oczach. Siostra ma na imię Wiktoria, ma 11 latek i chodzi sobie teraz do 4 klasy podstawówki. A w czwartek przed wyjściem zrobiłam jej kilka zdjęć:
A tu nasze zdjęcie z którejś jej wizyty:
Na obu zdjęciach małej ja robiłam makijaż. Tutaj lepsze zdjęcie z makijażem w kolorze zielonym z elementami złotego:

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz